Menu Strony

Statystyki

Odsłon : 195958
Leworęczność u dzieci PDF Drukuj Email

 

W literaturze naukowej pojęcie "lateralizacji" określane jest jako "funkcjonalna dominacja (przewaga) jednej strony ciała nad drugą" lub "asymetria funkcjonalna" naszego ciała, głównie kończyn i narządów zmysłu (oka, ucha). Termin "lateralizacji" można zastąpić terminem "stronność". Badania naukowe przeprowadzone w Polsce i na świecie ujawniły, że zdecydowana większość ludzi w społeczeństwie to osoby z dominacją prawej strony ciała (66%), natomiast zdominowanych lewostronnie jest około 10% - 15%. W przypadku lateralizacji prawostronnej dominuje ręka prawa, oko prawe i noga prawa, natomiast w przypadku lateralizacji lewostronnej dominuje lewa ręka, oko, lewa noga. O tym jaki model dominacji stronnej ciała będzie występował u człowieka decydują czynniki dziedziczne (genetyczne) przekazywane dziecku przez rodziców. Lateralizacja czynności jest związana z dominowaniem jednej z półkul mózgowych. Większość szlaków nerwowych wiążących narządy ruchu i zmysłów z mózgiem krzyżuje się, co oznacza, że drogi nerwowe z prawej strony ciała przechodzą do lewej półkuli mózgu. W związku z tym czynności ruchowe np. prawej ręki, prawego oka i prawej nogi znajdują się pod kontrolą lewej półkuli mózgu, czyli po przeciwnej osi ciała. Ponieważ prawa ręka jest najczęściej wiodąca, co określamy jako praworęczność, oznacza to, że lewa półkula mózgu jest dominująca dla czynności ruchowych prawej ręki. Czynnościowa przewaga ręki po lewej stronie ciała, czyli leworęczność warunkowana jest dominacją prawej półkuli mózgowej. Związek między lateralizacją czynności narządów ruchu i zmysłu, a czynnością półkul mózgowych objaśnia koncepcja układowej, dynamicznej, lokalizacji czynności nerwowych A. Łurii (1967 r.) i P. Anochina.

W potocznej opinii uważa się, że dominacja prawostronna (jednorodna) to model "idealny", do którego zmierza
w swoim rozwoju i powinien zmierzać każdy człowiek, natomiast model dominacji lewostronnej jako model "mniej udany", bo występuje rzadziej, pomimo, że najczęściej nie towarzyszą mu żadne zaburzenia rozwojowe.
W społeczeństwie funkcjonuje wiele przezwisk i sformułowań o charakterze negatywnym np.: "lewus", "mieć dwie lewe ręce", "wziąć na lewo". W kulturze większości narodów ugruntowana jest tradycja, że leworęczność jest "złą" cechą. To wszystko sprzyja przeuczaniu dzieci leworęcznych, bądź o słabo zaznaczającej się leworęczności na rękę prawą.
W konsekwencji prowadzi to do zakłóceń procesu lateralizacji do tzw. konfliktu dominacji (uaktywniania ośrodków w półkuli niedominującej). Profesor H. Spionek bazując na badaniach prowadzonych we Francji podaje, że dzieci leworęczne (zdominowane lewostronnie) pod względem sprawności indywidualnej nie odbiegają od dzieci praworęcznych. Mimo to częściej napotykają na trudności w nauce, bowiem wykazują trudności związane
z koniecznością opanowania techniki pisania lewą ręką w kierunku dla siebie niewygodnym, bo od strony lewej do prawej (naturalnym dla nich kierunkiem jest pisanie od prawej do lewej strony). Lewa ręka nie ciągnie pióra po papierze, jak to czyni prawa ręka, lecz je popycha ku przodowi. Jest to trudne zadanie motoryczne i niedostosowane do takich narzędzi pisania jak zwykłe pióro wieczne. Drugi problem techniczny dzieci leworęcznych to ustawienie ręki
i zeszytu podczas pisania. Jeżeli dziecko pisząc lewą ręką układa je w sposób, który stanowi zwierciadlane odbicie prawej ręki, zasłania sobie zapisany tekst (ręka w pozycji "zamiatania"). Dziecko nie może na bieżąco kontrolować wzrokiem zapisywanego tekstu i zamazuje go.

Dzieci, które nie uzyskały żadnych wskazówek, jak pisać lewą ręką, poszukują dogodnej pozycji, która nie zawsze jest właściwa. Jedną z najmniej korzystnych jest pozycja "rotacji": ręka silnie wygięta w stawie nadgarstkowym. Wprawdzie pozycja to powoduje, że ręka ciągnie pióro, co umożliwia śledzenie zapisywanego tekstu, jednak pozycja stwarza szereg negatywnych konsekwencji. Silnie wygięcie ręki w nadgarstku powoduje ograniczenie zakresu ruchów, ich mniejszą elastyczność, kurczowe zaciskanie palców na piórze, a przez to napinanie mięśni dłoni i przedramienia. Powoduje to szybsze zmęczenie, wolne tempo pracy, a nawet dolegliwości bólowe.

Niełatwo jest leworęcznemu dziecku pisać piórem, ponieważ wymaga to utrzymania stałego i określonego kąta nachylenia stalówki oraz optymalnej siły nacisku. Wszelkie odstępstwa w postaci niewłaściwego ustawienia pióra lub zbyt silnego nacisku, powoduje dziurawienie papieru, zniekształcenie stalówki, kleksy. Pisanie w zeszycie ułożonym "normalnie", czyli centralnie i równolegle do brzegu stolika powoduje przekrzywienie głowy, a co za tym idzie kręgosłupa. Taka pozycja ciała ułatwia śledzenie zapisywanego tekstu, lecz jednocześnie prowadzi do wad postawy (skrzywienie kręgosłupa). Te trudności techniczne z pisaniem powodują, że dzieci leworęczne piszą wolno i brzydko, szybko się meczą, a ich zeszyty są z reguły nieestetyczne. Co najważniejsze, wysiłek wkładany przez nie w pisanie
i rysowanie, znacznie większy niż dzieci praworęcznych, nie jest doceniany, a nawet poddawany w wątpliwość ("Gdybyś się starał, to byś ładnej pisał!"). Niski poziom graficzny pisma powoduje obniżenie ocen, uwagi w zeszycie i represje w postaci zadawania "za karę" dodatkowych tekstów do napisania, podczas, gdy te dzieci i tak uzupełniają w domu teksty, których nie były w stanie zapisać podczas lekcji w klasie.

Większość dzieci leworęcznych potrafi uporać się z trudnościami w pisaniu do końca klasy pierwszej. Szczególnie, gdy ich nauczyciele rozumieją problemy dziecka i potrafią mu w nich pomóc. Niekiedy jednak te trudności mogą przetrwać, utrzymując się w dalszych klasach, nawet do końca życia. Niski poziom graficzny pisma powoduje, że prace pisemne dziecka pomimo dobrego poziomu merytorycznego są gorzej oceniane. Niekiedy są odrzucane jako "nieczytelne". W tej sytuacji dziecko otrzymuje zaniżone oceny, a więc doznaje niepowodzeń szkolnych. Istnieją jednak i konsekwencje
o charakterze wtórnym. Niepowodzenie w początkowej nauce pisania, słabe oceny, niezadowolenia ze strony rodziców
i nauczycieli to źródło przykrych emocji. Napięcie emocjonalne o ujemnym zabarwieniu wzmaga często już podwyższone napięcie mięśniowe. Tym samym wpływa dezorganizująco na czynność pisania, jeszcze bardziej pogarszając jego poziom graficzny. Następstwem takiego stanu rzeczy jest utrata przez dziecko leworęczne wiary we własne siły
i możliwości, niechęć do nauki pisania, a często w ogóle do nauki szkolnej. Pojawiają się więc zaburzenia o charakterze emocjonalnym, którym towarzyszą niekorzystne zmiany w osobowości dziecka, takie jak: obniżenie motywacji do nauki, poczucie mniejszej wartości, postawa lękowa wobec szkoły, a w rezultacie pojawienie się zaburzeń nerwicowych (tzw. fobia szkolna). Dziecku leworęcznemu potrzebna jest specjalna pomoc, szczególnie w pierwszym okresie nauki pisania. Ma ona ułatwić dziecku dostosowanie się do kierunku pisania od strony lewej do prawej przez odpowiednie ustawienie ręki, położenie zeszytu, a więc dostosowanie do struktury i dynamiki pisma ustalonego dla dzieci praworęcznych.



mgr Jadwiga Biekisz
pedagog
Poradnia Psychologiczno - Pedagogiczna w Krośnie Odrzańskim

Bibliografia:
1. Bogdanowicz M.,(1998).
Leworęczność u dzieci. Warszawa: WSiP.
2. Bogdanowicz M.,(1991).
Psychologia kliniczna dziecka w wieku przedszkolnym. Warszawa: WSiP.
3. Bogdanowicz M.,(1994).
O dysleksji, czyli specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli. Lublin: LINEA