Menu Strony

Statystyki

Odsłon : 201081
Zagadnienia etyczne w pracy z dziećmi i młodzieżą, z uwzględnieniem szczególnych wyzwań związanych z zawieraniem kontraktu w pracy pracownika Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Krośnie Odrzańskim PDF Drukuj Email

Analizując słowa K.Schier z artykułu „Problemy etyczne w psychoterapii dzieci i młodzieży” można wyciągnąć kilka wniosków. Jeden z nich powinien być traktowany, jako naczelna zasada pracy z dziećmi w ogóle, a więc: traktowanie dziecka „na równi”, pod względem etycznym, z dorosłymi. Przez „na równi” należy rozumieć: poszanowanie godności małego człowieka, w tym, szczególnie uwzględnianie kontekstów: rodzinnego i rozwojowego. W tym miejscu należy zwrócić szczególną uwagę na rodzinę dziecka, w której ono funkcjonuje. Nie jest dopuszczalne prowadzenie jakichkolwiek oddziaływań wobec dziecka bez wcześniejszej zgody wyrażonej przez rodziców lub prawnych opiekunów małoletniego. W naszej Poradni zgoda na podjęcie działań z dziećmi, czy młodzieżą niepełnoletnią jest wyrażana przez rodziców na specjalnych drukach - wnioskach o terapię lub wydanie opinii/orzeczenia różnego typu dobieranych po wstępnej rozmowie z rodzicami. We wniosku, podczas wstępnej rozmowy, formułuje się cel spotkania oraz jego uzasadnienie, a także zgodę rodziców na udostępnienie danych zawartych w opinii/orzeczeniu dla szkoły/przedszkola (zasada poufności). Opiekunowie prawni lub rodzice wyrażają także zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu sporządzenia opinii czy wywiadu. Tę wstępną rozmowę można potraktować, jako pewnego rodzaju ustalenie bardzo krótkiego kontraktu, (jeśli dotyczy to badania) zawierającego wszystkie prawno-organizacyjne aspekty pracy z dzieckiem. W trakcie ustalania tych zasad dziecko może być obecne, jednak poszanowanie jego godności wymaga, aby i ono zgodziło się na uczestnictwo w badaniu. Biorąc pod uwagę wiek dziecka, a więc aspekt rozwojowy, zawsze pedagog, psycholog czy logopeda badający dziecko tłumaczy mu, dostosowując język, na czym ma polegać spotkanie, jaka jest jego przyczyna i cel. Nie zawsze kończy się to zgodą, zwłaszcza, kiedy dziecko ma złe doświadczenia lub lęki związanie z badaniami lekarskimi. W tych sytuacjach odracza się datę spotkania instruując rodziców o sposobie przygotowania dziecka do kolejnego spotkania lub proponuje kilka spotkań w formie obserwacyjno- zabawowej z rodzicami i pedagogiem w sali do tego przeznaczonej, aby przyzwyczaić dziecko do nowej sytuacji, osoby pedagoga, a także oswoić z nową sytuacją zadaniową. Zazwyczaj takie formy oddziaływań ostatecznie przynoszą oczekiwany skutek. Zdarza się, że małe dzieci, nawet 3 letnie, po kilku takich spotkaniach wyrażają chęć pozostania samym z pedagogiem, logopedą czy psychologiem w gabinecie. Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku prowadzenia z dzieckiem zajęć terapeutycznych. Tutaj zależnie od formy terapii i wieku dziecka rodzaje kontraktów są zindywidualizowane. Niezależnie jednak od ich różnorodności zawsze zawierają w sobie elementy organizacyjne (czas, terminy spotkań, przewidziane efekty – cel spotkań, przyczyny, dla których ma się odbywać ta terapia) zawsze kontrakty te są omawiane z dziećmi, choć w różnej formie tj. w zależności od wieku dziecka. Z dziećmi w wieku szkolnym posługującymi się swobodnie pismem są to kontrakty pisemne, z młodszymi dziećmi obrazkowe z ilustracjami lub malunkami.

Niezwykle trudne są sytuacje, w których należy przekroczyć zasadę poufności. O ile przy zagrożeniu życia i zdrowia dzieci rozwiązanie jest oczywiste, o tyle w sytuacji podejrzenia lub niejednoznacznych sygnałów ze strony dziecka np. o zaniedbanie przez rodziców, sytuacja się komplikuje. W takich momentach w naszej Poradni zbiera się Zespół Konsultacyjny i podejmowana lub nie jest decyzja o złożeniu prośby o wgląd w sytuację rodzinną do Sądu Rodzinnego. W takich sytuacjach jednak również rodzina informowana jest podjętych wobec niej krokach.

Kolejną ważną zasadą jest zasada powściągliwości. Reguluje ona relacje między psychologiem, a rodzicami pacjenta. Z uwagi na tę zasadę pracownicy często umawiają się i przekazują kolegom/koleżankom pacjentów, którzy są z nimi powiązani w jakikolwiek sposób, czy to rodzinnie czy ekonomicznie, aby i badania i ewentualna terapia była prowadzona maksymalnie obiektywnie. Aspekt kontaktów fizycznych w tej zasadzie nie jest tak bardzo jednoznaczny. Kiedy praca np. logopedy wymaga masażu twarzy dziecka kontakt fizyczny jest nieunikniony, podobnie przy wszelkich innych formach terapii, które uwzględniają w swojej specyfice pracę z ciałem. Zawsze jednak rodzic jest informowany o tego typu działaniach. Wszelkie inne kontakty są niedopuszczalne, nawet w toalecie dziecka powinien towarzyszyć rodzic, zawsze oczekujący na dziecko na korytarzu w poradni. Szczególnie w przypadku młodszych dzieci raczej nie jest wskazane opuszczanie Poradni, w trakcie pracy dziecka w gabinecie pedagoga, co również powinno być uzgodnione w trakcie ustalania zasad organizacyjnych na pierwszym spotkaniu.

Kolejna istotną zasadą w pracy pedagoga w Poradni jest obowiązek stałego dążenia do rozwoju i zawodowego i osobistego. Nawet, jeśli możliwości finansowe placówki lub pracownika uniemożliwiają mu kształcenia w postaci studiów podyplomowych, kursów, szkoleń, nie zwalnia to z pogłębiania wiedzy w literaturze i aktualnych czasopismach naukowych. W naszej Poradni aktywnie prowadzone jest wewnętrzne doskonalenie zawodowe, tzw. WDN. Wszyscy nauczyciele, którzy przeszli jakiekolwiek szkolenie, kurs itp. zobowiązani są do przeszkolenia, lub też zaznajomienia Rady Pedagogicznej z tematyką szkolenia i przekazania spisu literatury, która może pomóc zainteresowanym zgłębić wiedzę na dany temat. Innym problemem w ramach tej zasady jest brak specjalistów na terenie dostępnym dla pacjentów. W naszej miejscowości istnieje ogromne zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu integracji sensorycznej i terapii poznawczo-behawioralnej. Najbliższe ośrodki, które działają w okolicy mojego miasta oddalone są o najmniej 40 km. Niestety dla niejednej rodziny przebycie takiej odległości raz w tygodniu jest po prostu nieosiągalne. Powstaje tutaj ogromny dylemat etyczny. Mając, bowiem wiedzę, iż idealną terapią dla dziecka jest SI, nie można jej zaoferować. Niejednokrotnie rodzice po kilku wyjazdach na terapię integracji sensorycznej wracają do naszej Poradni załamując ręce i prosząc o wszelką pomoc, ale na miejscu i za darmo. Są to trudne momenty. Bardziej etycznym jest, zatem pomóc tym ludziom (i dzieciom przede wszystkim) w jakiejkolwiek innej formie (np. zajęć korekcyjno-kompensacyjnych), lecz nie przekraczając swoich kompetencji i możliwości, niż skazywać na brak jakiejkolwiek profesjonalnej pomocy, choć wiedząc, że jest terapia, która pomogłaby idealnie. Przy udzielaniu jednak tego rodzaju pomocy zawsze musi być to omówione z rodzicami dziecka podczas ustalania kontraktu. Rodzice powinni mieć świadomość, jakie cele mogą poprzez „zastępcze” formy terapii być osiągnięte, tak, aby nie zawyżać osiągnięć, ale dając nadzieję na poprawę choćby niektórych obszarów funkcjonowania dziecka.

Przy rozważaniach etycznych w pracy dzieckiem odrębny aspekt stanowi diagnoza psychologiczna/pedagogiczna/logopedyczna. Należy tutaj mocno trzymać się zasad ustalonego celu tej diagnozy i przyczyn jej dokonywania oraz należy zważać na ostatecznie osiągnięte skutki. Zdarza się, że wszelkie problemy dziecka (emocjonalne, z zachowaniem) prowadzą do wykonania przez psychologów testu na inteligencję, czasami wykonanie tego testu wydaje się być zbędne i frustrujące dla dziecka i rodziców. Często jednak ostatecznie badanie to pokazuje skąd mogą brać się pewne problemy z zachowaniem czy emocjami (np. chłopiec z inteligencją poniżej przeciętnej, niezdiagnozowaną, zachowywał się agresywnie na lekcji, ponieważ chciał odwrócić uwagę nauczycieli i uczniów od swoich braków w wiedzy). Zawsze, zatem dobór testów i skal stosowanych wobec dziecka jest dokładnie przemyślany (choć z zewnątrz może wydawać się schematyczny), tak, aby nie stosować utartej procedury, lecz indywidualizować badanie dostosowując do dziecka i zgłaszanego problemu. W zakresie przeprowadzenia badania istotne są ustalenia dokonywane na początku badania, lecz również istotne jest omówienie tego badania. Tutaj zachowujemy szczególną ostrożność, aby nie zaszkodzić rodzicom i dziecku. Przekazując wyniki nawet złe staramy się dawać wskazówki jak można rozwiązać trudną sytuację, gdzie można jeszcze sięgnąć po pomoc lub zaproponować formy pomocy na terenie własnej placówki. Nie pozostawiamy pacjentów z informacją, z którą nie wiedzą jak postępować, bez nadziei i perspektywy lub też jakiejkolwiek alternatywy.

Podsumowując należy stwierdzić, iż tak jak w medycynie tak i w psychologii, powinna przyświecać zasada: PRIMUM NON NOCERE – PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ, a w przypadku pracy z dzieckiem – człowiekiem być dla niego ludzkim i traktować dokładnie tak jak chciałoby się być traktowanym, pamiętając, że czasami jedynie podejście do dziecka jak do człowieka zadziała niczym najbardziej niedostępna i specjalistyczna terapia.

 

BIBLIOGRAFIA

 

  1. Schier, K. (2007). Problemy etyczne w psychoterapii dzieci i młodzieży. W: Brzezińska, A., Toeplitz, Z. (red.). Problemy etyczne w badaniach i interwencji psychologicznej wobec dzieci i młodzieży. Warszawa: Wydawnictwo SWPS „Academica”, (s. 223-236).
  2. Toeplitz, Z. (2007). Zawieranie kontraktu psychologicznego z dzieckiem. W: Brzezińska, A., Toeplitz, Z. (red.). Problemy etyczne w badaniach i interwencji psychologicznej wobec dzieci i młodzieży. Warszawa: Wydawnictwo SWPS „Academica”, (s. 237-245).
  3. Dudek, M. (2008) Wokół etyki niesienia pomocy psychologiczno-pedagogicznej, Annales. Etyka w życiu gospodarczym, vol. 11. Nr 2, s. 45-52, Archidiecezjalne Wydawnictwo Łódzkie.

 

Autor: Anna Kawa

Pedagog

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna

Krosno Odrzańskie